fbpx

Jemy w Łodzi Burger Fest

Przed nami największa burgerowa impreza w mieście! W siódmej edycji wydarzenia będzie można spróbować ponad 50 różnych burgerów.

Jemy w Łodzi Burger Fest rozpocznie się w piątek 24 maja 2024 i będzie trwał 10 dni, do 2 czerwca. Wydarzenie organizują: Łódzkie Centrum Wydarzeń, portal Jemy w Łodzi i sprawdzeni partnerzy związani z branżą gastronomiczną: aplikacja Glovo, która zadba o dostawy festiwalowych dań, Bidfood Farutex – fachowcy od produktów spożywczych i Bamirpack specjalizujący się w opakowaniach jednorazowych. W czasie wydarzenia na fanów burgerów będzie czekała rekordowa ilość festiwalowych dań. W tym roku to 51 różnorodnych propozycji (w tym 13 roślinnych) przygotowanych specjalnie na festiwal i jak zwykle wydarzenia towarzyszące: spotkanie klubu kolacyjnego, grill, łódzkie zawody w jedzeniu burgerów, dzień z wegańskimi burgerami w promocyjnej cenie i konkursy dla gości.

Burger na 50 sposobów

Jakie są festiwalowe burgery? – Wyjątkowe. To propozycje niedostępne na co dzień w menu restauracji – mówi Izabella Borowska z portalu Jemy w Łodzi. Oczywiście nie zabraknie klasycznych kotletów z wołowiny, ale w tym roku spróbujemy również bułek z szarpanymi żeberkami, śledziem, kaszanką, żołądkami, jeleniem, białą kiełbasą czy ośmiornicą. Są burgery w stylu amerykańskim, koreańskim, meksykańskim i włoskim, ale jest też łódzki burger staromiejski (ze śledziem i kapustą zasmażaną po żydowsku).

Coraz więcej miejsc samodzielnie piecze bułki. Mogą być kolorowe, z ziarnami, maślane brioszki, ale również pajdy swojskiego chleba, chałki, a nawet żulik. Nie mogło zabraknąć sezonowych nowalijek: szparagów, rabarbaru, bobu czy młodej kapusty, w burgerach znajdziemy też składniki, takie jak makaron soba, grillowany banan, konfitura z czarnego bzu lub nachosy. W tym roku pobiliśmy również rekord w ilości wegańskich burgerów – jest ich aż 13, a mięso zastąpiono w nich między innymi kotletem z sorgo, batatów i białej fasoli, stekiem z rydza, panierowanym bakłażanem, wege kaszanką czy grzybami shimeji.

Jemy burgery na czas i grillujemy kiełbaski

Na początku festiwalu goście zawsze przeglądają listę burgerów, ale również wydarzeń towarzyszących. Na pierwsze zapraszamy już we wtorek. Tego dnia w restauracji Cochise odbędą się łódzkie zawody w jedzeniu burgerów na czas. W konkursie wystąpi 6 śmiałków, których zmagania będzie można oglądać przy ul. Sacharowej 30, na zwycięzcę będzie czekał pakiet nagród. W tym roku możemy się pochwalić bogatą ofertą wegańską i chcąc zachęcić gości do spróbowania roślinnych wersji zapraszamy na Zielony Wtorek – tego dnia w wybranych restauracjach zapłacimy za wegańskie opcje aż 25% mniej.

Dzień później meldujemy się w Gastromachinie na grillu. Tym razem szef kuchni Wiktor Kaczanowski zaproponuje goloneczki wieprzowe BBQ z własnej produkcji musztardą na piwie Guinness, dymne burgery z BBQ z cheddarem i sosem czosnkowo-cebulowym oraz burgery wege z marynowanym pikantnym plastrem świeżego ananasa i grillowanym serem halloumi. Ci, którzy mają zaś ochotę na najlepsze steki w mieście powinni zaczekać do kolejnego wtorku (4 czerwca). Tego dnia w restauracji Tango odbędzie się spotkanie klubu kolacyjnego Jemy w Łodzi, a naszym przewodnikiem na mięsnej uczcie będzie pochodzący z Argentyny Franco Cambareri.

Konkursy z nagrodami

Nie byłoby festiwalu bez konkurów dla gości. Ci, którzy podejmą burgerowe wyzwanie będą mogli wygrać zaproszenia do restauracji, plakaty autorstwa Krzysztofa Rosiaka i burgerowe pinsy. Znaczki przygotowała jak zawsze łódzka firma Pinswear i są kolejnymi propozycjami z limitowanej kolekcji inspirowanej festiwalami Jemy w Łodzi.